Strona Główna O mnie zodiakalna: panna lat: 25 spełniam się zawodowo jako: niania studentka: fizjoterapii zainteresowania: snowboard, wspinaczka, literatura, film, salsa Dodaj do Ulubionych Odwiedzam:: wpdn.blog4u.pl koneser-filmowy.blog4u.pl orla.blog4u.pl arashi.blog4u.pl othello.wjo.pl . Linki Księga Pamiątkowa Ksiega Pamiątkowa Dodaj do Księgi Archiwum 2011 Listopad Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Styczeń 2010 Grudzień Listopad Wrzesień Lipiec Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2009 Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Licznik 31902 Moja muzyka Mr.NoobodyOglądałam ostatnio "Mr.Noobody",film który opowiada o możliwości istnienia równoległych światów, o tym że każda decyzja prowadzi do innego życia, za każdym razem możemy pokierować swoim życiem inaczej,a każda z tych dróg jest równie prawdziwa. Mi osobiście ta koncepcja bardzo się podoba i w ogóle film był bardzo dobry. Ale nie o tym chciałam pisać... W jednej z wersji możliwego życia główny bohater miał za żonę laskę z depresją, nie potrafiącą cieszyć się z dzieci, ani z bycia z mężczyzną który dla niej zrobiłby wszystko. Ona go po prostu nie kochała i byłą w tym wszystkim nieszczęśliwa i jeszcze miała wyrzuty sumienia, że robi mu przykrość, przez co jej depresja się pogłębiała-i tak oto mnie uderzyło. Gdybym została z Dawidem, zamiast podjąć ryzyko i poddać się uczuciu, moje życie mogłoby właśnie tak wyglądać. Niby miałabym wszystko a tak an prawdę byłabym nieszczęśliwa. MASAKRA! Aż mnie dreszcz po plecach przeszedł. Przytuliłam się tylko mocniej do Daniela, uśmiechnęłam pod nosem na szczęście jakie mnie spotkało, że mam jego i kochanego Oliwera i od razu poczułam się lepiej. Po filmie mogą nachodzić ludzi myśli "a co by było gdyby", ja na szczęście jestem dokładnie w miejscu w którym chciałam być. Jestem szczęśliwa i czuje że mam wszystko. Pomimo, ze dzieciaki czasem dają mi nieźle popalić wiem że na koniec dnia mogę się wtulić w ukochanego i spokojnie zasnąć co dodaje mi sił aby przetrwać ich płacz i marudzenie (a czasem jest tego sporo), natomiast gdy Daniel podpada mogę uśmiechnąć się do synka i łaskotać go aby jego szczery śmiech przywrócił mi radość- i czego chcieć więcej? juleczeczka 6/04/2011 10:06:33 [Powrót] Komentuj A dla mnie chyba odjechał ten pociąg i nie zdążyłem. Czasem to się czuję jak ta wersja ze zmarnowanym życiem która go nie dogoniła... L. 13/04/2011 01:03:07 | brak www IP: 81.190.146.176 |