Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Ostatnie tygodnie

Strona Główna


O mnie



zodiakalna: panna
lat: 25
spełniam się zawodowo jako: niania
studentka: fizjoterapii
zainteresowania: snowboard, wspinaczka, literatura, film, salsa


Dodaj do Ulubionych


Ostatnie tygodnie

Już niecałe dwa miesiące!!! :D Nie mogę się doczekać (no może nie samego porodu bo jak dotychczas wszystkie baby w rodzinie mnie straszą że to cholernie boli)!!! Niby przygotowuję się do tego od paru miesięcy, ale świadomość że już niedługo będę MAMĄ nadal mnie przeraża. Małe dzieci są takie delikatne i tak łatwo zrobić coś nie tak opiekując się nimi... I trzeba mieć duuużo cierpliwości- mam nadzieję że ją w sobie znajdę. Nie mniej ostatnio jestem w takim bardzo błogim nastroju w oczekiwaniu na tego szkraba i jestem już bardzo ciekawa jakie to będzie uczucie po raz pierwszy dotknąć jego małych nóżek, po raz pierwszy wziąć na ręce, usłyszeć jego pierwszy krzyk... Postanowiliśmy z Danielem zapisać się do szkoły rodzenia przy szpitalu w którym chce rodzić- jak mnie nauczą o pielęgnacji niemowląt to będę dużo spokojniejsza o te pierwsze dni po powrocie ze szpitala. Pozycje do rodzenia już wybrałam jakiś czas temu (na czworaka chcę rodzić) więc w tej kwestii akurat nic nowego się nie dowiem, ale chcę poznać placówkę, dowiedzieć się ile sobie krzyczą za poród rodzinny oraz za znieczulenie (warszawski szpital- na pewno będzie cholernie drogo). Ostatnio już nawet dolegliwości ciążowe tak mnie nie męczą,a do bólu krzyża już przywykłam, więc muszę obwieścić wszem i wobec, że końcówka ciąży nie jest taka zła (trochę irytuje mleko cieknące z cycków, ale i to da się przeżyć). Bardzo niefajnie znosiłam drugi trymestr, ale chociaż na finiszu poprawiło mi się morale i wreszcie mogę się w pełni cieszyć na nadejście małego. Mama nakupowała mi trochę ubranek, siostry pooddawały po swoich dzieciakach, więc o ten wydatek póki co nie musimy się martwić. Łóżeczko i fotelik mamy, więc został jeszcze wózek (ponoć Daniela rodzice nam zafundują, ale nie liczyłabym na to- oni raczej nie są zaangażowani finansowo w swojego przyszłego wnuka, aż się daniel dziwi że nawet głupich śpioszek od nich nie dostał), pieluszki i kosmetyki dla malucha. Będzie trzeba się wybrać na zakupy i uzupełnić wyprawkę bo jak mi wszyscy na okrągło w domu powtarzają "możesz już urodzić w każdej chwili". Ja to bym nawet chciała żeby to było ze dwa tyg wcześniej, ale bez przesady! rodzenie w 8 miesiącu nie wchodzi w grę.
I jeszcze jedna nowina o której chyba nie wspominałam... Mój ojciec chce się wyprowadzić z domu i mi wymienić okna i ocieplić górę, tak żebym mogła wrócić pod skrzydła mamusi :p Główny cel jest taki żebyśmy nie musieli z Danielem wydawać co miesiąc 1200zł za wynajem, bo jednak dziecko to duży wydatek, a jak się uda wrócić do domu to i może uda nam się odkładać jakąś kwotę co miesiąc, żeby nie musieć się później martwić o jakieś większe wydatki, które mogą zaskoczyć człowieka w najmniej oczekiwanym momencie. No i zawsze mama będzie mi mogła pomóc przy dziecku w razie czego, i nie będę całe dnie z nim sam na sam. Pomysł jest niezły, zobaczymy tylko ile zajmie jego realizowanie i ile mi się później przyjdzie nasłuchać od ojca jaki to on jest "wspaniały i uczynny".Bleee... na samą myśl robi mi się nie dobrze. Mi to się wydaję że on po prostu szukał dobrego pretekstu zeby się od mamy wreszcie wyprowadzić :p
Głosuj (0)

juleczeczka 3/02/2010 15:17:57 [Powrót] Komentuj



Tak szczerze, jak już to wszystko wolno do mnie dociera.... ZAZDROSZCZĘ Ci...
L. 9/02/2010 23:29:27
| brak www IP: 95.40.45.87

No, no, no...

Gratuluję :)
Bardzo fajnie, że tak się cieszysz i nie masz żadnych wątpliwości etc. Przy dobrym podejściu do sprawy powinno Wam się udać wszystko jakoś ułożyć. Trochę pooszczędzacie i będzie dobrze :)

Bardzo pozytywnie piszesz, szkoda tylko, że wszystko jest wielkimi literami (trochę ciężko się czyta) i takim kolorem.

Pozdrawiam, zapraszam i życzę powodzenia :)

Na pewno dasz sobie radę xP
misteria 7/02/2010 18:00:58
| brak www IP: 77.114.13.227

Mieszkałaś już sama jak wróciłas do domu i ja tego nie widzę. Mieszkanie z rodzicami czy teściami to porażka!
Ojcowie... hmmm... wypowiedziałem się u siebie i już mi się więcej nie chce.
Ps. Kurcze jak ten czas leci. Tyle co czytałem, że ciąża, a teraz już zaraz poród:)
L. 6/02/2010 02:23:40
| brak www IP: 77.115.247.128

Jak się miło czyta o Twoich przeżyciach związanych z oczekiwaniem na Maleństwo :) Sama nie mogę się już doczekać, kiedy zostanę mamą :) Z mieszkaniem u Mamy to świetny pomysł i ogromna pomoc dla młodych rodziców.
Trzymam kciuki za dobrą końcówkę ciąży i gorąco pozdrawiam!
Bittersweet88 4/02/2010 16:42:59
| http://bittersweet88.blog4u.pl IP: zalogowany